Baba pruska w Prątnicy

 

STATYSTYKI
  • 323 Wejścia
  • 1 Pobrań

 

Opis

Posąg o wysokości 2,1 m przy maksymalnej szerokości 0,5 m jest najsmuklejszą babą pruską. Został wykonany z różowego granitoidu. Wyraźnie wyodrębniono głowę zakończoną szpiczastą brodę. Widoczny jest wypukły masywny nos, wklęśnięte oczy oraz słabo widoczne usta. Frontowa część tułowia jest gładka – niewykluczone, iż wtórnie została zeszlifowana podczas wmurowywania rzeźby w ścianę kruchty średniowiecznego kościoła w Prątnicy. Poziome umieszczenie posągu w chrześcijańskiej świątyni podkreśla triumf nad pogaństwem.

Kamienne posągi antropomorficzne znajdujące się na terenie dawnych ziem pruskich od dawna wzbudzały ciekawość ludu, a z czasem, także zainteresowanie badaczy. Od „niepamiętnych” czasów stały zazwyczaj na granicach wsi, będąc charakterystycznymi i wydawało się niezmiennymi elementami krajobrazu. Miały formę pionowych, wydłużonych brył przypominających ludzkie sylwetki, z zaznaczonymi elementami twarzy. Często na posągach wyryte były rytualne naczynia, jakimi były rogi do picia. Czasami zaznaczone były ręce, broń, elementy stroju etc. Trudno było mówić o artyzmie tych rzeźb, ale nikt nie miał chyba wątpliwości, że przedstawiają ludzkie postaci. Mimo powszechnie stosowanej nazwy „baba”, przedstawiały groźnych i poważnych mężczyzn.

W KAMIEŃ OBRÓCENI
Dla mieszkańców wsi i miasteczek było oczywiste, że to skamieniali ludzie, podobno nieszczęśnicy, którzy z różnych przyczyn „obrócili się w kamień”. Najczęściej opowiadano o młodych dziewczętach, które zostały przeklęte przez swoje matki. „Żeńska” baba kamienna z Bartoszyc, zwana Gustebaldą, miała być dziewczyną, która wybierając się do kościoła długo nie mogła zdecydować w co się ubrać. Za swoją głupotę i próżność została przeklęta przez swoją rodzicielkę i skamieniała. Podobny los spotkał Faule Mädchen (Gnuśną dziewczynę) ze wsi Skereitten, którą matka przeklęła za lenistwo. W literaturze wiązana jest ona z dawną wsią Hussehnen (obecnie Pogranicznoje w obwodzie kaliningradzkim). Baba z Mózgowa-Laseczna „za życia” miała być bogatym właścicielem ziemskim (majątkarzem), który w gniewie strzelał w niebo – w Pana Boga. Obwiniał Go za niepogodę podczas zwózki plonów. Najwyższy pokarał go zamienieniem w kamień.
Z podaniami ludowymi o skamienieniu wiązano także głazy, które swoją formą przywodziły na myśl ludzie postaci. W dawnym Woidieten (obecnie Listowoje w obwodzie kaliningradzkim) stał kamień przypominający schylającego się człowieka. Na jego powierzchni dopatrywano się wiązki lnu, która opasywała całą postać, a także pęku kluczy zwisających u pasa! Głaz zwany był Sonntagsschänderin (Hańbicielką niedzieli). Miał być „owocem” przekleństwa rzuconego przez mieszkańców wsi wracających z niedzielnego nabożeństwa. Zobaczyli oni kobietę, która pracowała na polu zamiast oddawać cześć Panu Bogu. W Lubawie, pow. iławski, o kamieniu, który przypominał ludzką postać, mówiono, że to versteinereMädchen (Skamieniała dziewczyna), którą przeklęła matka, gdy ta długo nie wracała z miasta. Potem widywano łzy nieszczęsnej córki, spływające z owego kamienia. Z pozoru błahe przewinienie – zajście na zabawę do karczmy miast szybkiego powrotu do domu z wodą, na którą oczekiwała matka – stało się przyczyną tragedii także w Sudwie pod Olsztynkiem. Tam „owocem” przekleństwa rodzicielki była versteinereWasserträgerin (Skamieniała nosiwoda). W Targowie, pow. szczycieński, o smukłym kamieniu mówiono böseMädchen (Zła dziewczyna) lub Jungfraustein (Skamieniała panna). To córka, która zamiast iść w niedzielę do kościoła, poszła do lasu na jagody.

O BABACH BARDZIEJ NAUKOWO
Kamienne rzeźby przedstawiające ludzi zwracały uwagę nie tylko „prostego ludu”. Już w 1401 roku babę z Gałdowa-Jędrychowa krzyżaccy urzędnicy zapisali jako heiligen Stein (Święty kamień), a później – aż do drugiej połowy XIX wieku – uznawano ją za kamień graniczny między wsiami. Podwójne lub potrójne „lokalizacje” niektórych obiektów wskazują, że one również stały na granicach.
Szkic antropomorficznej rzeźby z rogiem do picia z Dzierzgonia sporządził kpt. Guise, gdy w latach dwudziestych XIX wieku prowadził w okolicy badania i pomiary kartograficzne. W monografii miasta Bartoszyce, która ukazała się w 1836 roku, znalazły się opisy i rysunki nie tylko dwóch tamtejszych posągów Bartla i Gustebaldy, ale i rzeźby z Barcian.
Zainteresowania naukowe pruskimi rzeźbami antropomorficznymi pojawiły się w drugiej połowie XIX wieku wraz z powstawaniem lokalnych stowarzyszeń i środowisk zajmujących się „starożytnościami krajowymi”. Mimo, że posągi przedstawiały mężczyzn, często z uzbrojeniem (przede wszystkim w miecze), zaczęto zwać je powszechnie babami, wywodząc nazwę z języków ludów stepowych, gdzie oznaczała ona przodka, praojca. Genezy nazwy można dopatrywać się także w językach wschodniosłowiańskich – między innymi na Białorusi kamienne krzyże i prymitywne rzeźby „krzyżokształtne” podczas niektórych świąt ubierane były w stroje kobiece. Nazywano je babami i łączono z przodkami płci żeńskiej.
Najwięcej antropomorficznych rzeźb kamiennych notowano w euroazjatyckiej strefie stepowej i łączono najczęściej z ludami przedsłowiańskimi. Tego typu rzeźby na terenie dawnych ziem pruskich były zjawiskiem niecodziennym i zagadkowym. W drugiej połowie XIX stulecia zaczęto traktować je nie tylko jako lokalne ciekawostki, ale także jako zabytki. W 1887 roku Hugo Conwentz zdecydował o przewiezieniu do Gdańska pięciu posągów, które zlokalizowane były na terenie ówczesnych Prus Zachodnich. Stanęły w przednim ogrodzie przed Muzeum Miejskim, wchodząc w skład kolekcji Prowincjonalnego Muzeum Zachodniopruskiego w Gdańsku. Mimo postępu badań archeologicznych, historycznych i etnograficznych nie udało się rozstrzygnąć ich roli kulturowej, choć wiązano je powszechnie ze światem pogańskich bóstw.
Problemem, aktualnym do dzisiaj, jest „autentyczność” poszczególnych posągów. Za baby „prawdziwe”, związane niewątpliwie z pruskim sacrum należy uznać obiekty z następujących miejscowości:
• Barciany, pow. kętrzyński – Bartel,BartenscheReckel (Barciański/Barcki Wojownik)
• Bartoszyce, pow. bartoszycki – Bartel.
• Bratian, pow. nowomiejski.
• Dzierzgoń, pow. sztumski – Potrimpus.
• Gałdowo-Jędrychowo, pow. iławski.
• Mózgowo-Laseczno, pow. iławski – Gotteslästerer (Bluźnierca), GotteslästererausMosgau (Bluźnierca z Mózgowa).
• Poganowo, pow. kętrzyński
• Pogranicznoje, obw. kaliningradzki Federacji Rosyjskiej – Mankesteen, Mankestein, Männchenstein (Człowieczy kamień, Skamieniały człowieczek), Faule Mädchen (Gnuśna dziewczyna).
• Prątnica, pow. iławski.
• Susz-Nipkowie, pow. iławski – Mönch (Mnich).
• Susz-Różnowo-Bronowo, pow. iławski.
W przypadku niektórych obiektów, nie ma pewności, czy należy wiązać je z pogańskim sacrum, lecz nie można tego jednoznacznie wykluczyć. Do grona bab „domniemanych” można zaliczyć formy kamienne z następujących miejscowości:
• Bartoszyce, pow. bartoszycki – Gustebalde.
• Boreczno, pow. iławski – versteinerterRitter (Skamieniały rycerz).
• Czerniachowsk, obw. kaliningradzki Federacji Rosyjskiej.
• Jelitki, pow. olecki – Mensch (Człowiek).
• Listowoje, obw. kaliningradzki Federacji Rosyjskiej – Sonntagsschänderin (Hańbicielką niedzieli).
• Lubawa, pow. iłąwski – versteinereMädchen (Skamieniała dziewczyna).
• Młynisko, pow. Bartoszyce.
• Piętki, pow. ełcki.
• Samborowo, pow. ostródzki.
• Sudwa, pow. olsztyński – versteinereWasserträgerin (Skamieniała nosiwoda).
• Targowo-Rańsk, pow. szczycieński – böseMädchen (Zła dziewczyna), Jungfraustein (Skamieniała panna).
Jest także grupa antropomorficznych posągów, w przypadku których mamy pewność lub bardzo duże przypuszczenia, że były współczesnymi „ludowymi” rzeźbami kamiennymi lub powstały w wyniku zainteresowań starożytniczych albo też były formami naturalnymi. Obiekty takie znane były z następujących miejscowości:
• Jelitki, pow. olecki – rzeźba „męska”.
• Jelitki, pow. olecki – rzeźba „żeńska”.
• Kalinowo, pow. ełcki.
• Śliwa, pow. iławski – verwunscheneSoldat (Zaklęty żołnierz), Steinmütterchen (Kamienna mateczka), versteinerteMädchen (Skamieniała dziewczyna).
• Wejsuny, pow. piski – Francuz.

KTO ZACZ?
Największą tajemnicą związaną z babami pruskimi jest to, kogo przedstawiały i jakim celom służyły? Co do ich związków z dawnym sacrum wątpliwości nie mieli Krzyżacy, nazywając w 1401 roku babę z Gałdowa-Jędrychowa „Świętym kamienieniem”. Być może echa „zauważania” staropruskich pogańskich rzeźb należy dopatrywać się w przekazie z Dąbrówna. Rycerze krzyżaccy nie mogąc wypełniać przysięgi związanej z Ziemią Świętą, mieli w Prusach budować ufortyfikowane wzgórza zwane Jerusalemberg i zdobywać je w trakcie turniejów. W takiej saraceńskiej twierdzy miał znajdować się drewniany posąg Jeruzala.
Dużo informacji na temat datowania i przeznaczenia pruskich rzeźb antropomorficznych przyniosły badania Mariusza Wyczółkowskiego w Poganowie, pow. kętrzyński. W trakcie wykopalisk archeologicznych, u stóp niewielkiego pagórka odkryto duży głaz z zaznaczonymi oczami i nosem oraz rogiem do picia. Kamień leżał „twarzą” do ziemi. U stóp pagórka leżały jeszcze dwa głazy o podobnych wymiarach, nie było jednak na nich żadnych rytów. Wokół odkryto ponad tysiąc fragmentów kości końskich oraz fragmenty naczyń glinianych, które datowane są od końca X wieku do końca XII wieku. Są one śladami ofiar składanych przede wszystkim z koniny. Poczynione obserwacje archeologiczne w połączeniu ze studiami religioznawczymi wskazują, że pruskie baby kamienne – na obecnym etapie badań – należy wiązać z osobami przodków, którzy z zaświatów mieli opiekować się swoimi potomkami. Oddawano im cześć jako wojowniczym herosom.
Nadal jednak nie wiemy dlaczego w religii Prusów, w X–XII wieku doszło do takich przemian, że możliwe stało się wykonywanie rzeźb przedstawiających zmarłych praprzodków. Pierwotna lokalizacja rzeźb, nie budzących wątpliwości co do ich staropruskiego, średniowiecznego pochodzenia, wskazuje na dwa wyraźne skupiska w obrębie dawnych terenów plemiennych Barcji i Pomezanii. Dlaczego antropomorficzne posągi zaczęto stawiać właśnie na tych terenach? Czy wpływ na to miały kontakty z chrześcijańskimi Słowianami lub Wikingami, czy może do Prus przeniesiono „obrazy” widziane podczas dalekich wypraw wojennych, w których uczestniczyli Bartowie i Pomezanie?

BABY A POPKULTURA
Za pioniera popkulturowego postrzegania pruskich bab kamiennych uznawać można Friedricha zu Anhalt, dowódcę osiemnastowiecznego garnizonu w Bartoszycach. Zafascynował się on dwoma tamtejszymi posągami. Bartla kazał przenieść na rynek i „uczynił” z niego świętego Bartłomieja – patrona miasta. Podkreślać to miały dodane do kamiennej rzeźby aureola i mitra oraz napisy po hebrajsku i grecku. Ponoć wojskowy kazał też umieszczać wizerunek rzeźby na porcelanowych naczyniach. Friedrich zu Anhalt rozpowszechnił także informację, której być może sam był autorem, że Gustebalde była księżniczką, córką pruskiego króla Weidewuta.
W 1997 roku realizowano projekt „Baby Pruskie”, który dotyczył współczesnej historii i socjologii, ale jego twórcy odwoływali się do tysiącletniej tradycji (sic!).
Repliki pruskich bab kamiennych znajdują się w iznockiej „Galindii”, pow. piski. Antropomorficzne rzeźby kamienne inspirowane średniowiecznymi oryginałami stoją także w Parku Etnograficznym nad Węgorapą przy Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie. Powstały one podczas międzynarodowego pleneru rzeźby kamiennej w 2006 roku. Pruskie baby były także „bohaterkami” międzynarodowego pleneru rzeźbiarskiego, przeprowadzonego rok później w Asunach, pow. kętrzyński.
Współcześnie baba pruska z Barcian, przez „zasiedzenie” kojarzona z Olsztynem, stała się nieformalnym symbolem i „maskotką” dziedzictwa kulturowego regionu. Powiększone repliki tego posągu rozsiane są po całej stolicy województwa warmińsko-mazurskiego. Wykorzystywane są do różnego rodzaju działań artystycznych, kulturalnych, a nawet politycznych. Baby weszły też na stałe do lokalnego pamiątkarstwa.

Prawa do wizerunku cyfrowego: CC BY 1.0 https://creativecommons.org/licenses/by/1.0/deed.pl

 

Specyfikacja

Data archiwizacji14 października 2019 (14.10.2019)
KategoriaPosągi Obiekty średniowieczne
WłaścicielBaba pruska w Prątnicy. Własność: Parafia św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Prątnicy.
Prześlij zgłoszenie dotyczące obiektu
 
 
Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007 - 2013 oraz budżetu samorządu województwa warmińsko - mazurskiego.