Lodownia pokojowa

Chcąc się cieszyć świeżą żywnością jak najdłużej, należało ją prawidłowo przechowywać. Najczęściej starano się żywność chłodzić, przechowując w specjalnie do tego celu przygotowanych spiżarniach i piwnicach. W cieplejszych okresach roku, szczególnie pomocne okazywały się tzw. lodownie, czyli specjalne pomieszczenia lub samodzielne konstrukcje, murowane lub drewniane, które chłodzone były przez lód, zgromadzony w nich w czasie zimy.W drugiej poł. XIX w. zaczynają się pojawiać tzw. lodownie pokojowe, będące tak jakby zminiaturyzowanymi lodowniami, a zarazem poprzedniczkami dzisiejszych lodówek. W Żuławskim Parku Historycznym prezentowany jest przykład takiej działającej bez prądu lodówki. Jest to szafka, ze szczelnie zamykanymi drzwiczkami, w którą od góry wmontowany jest wykonany z blachy cynkowej pojemnik na lód. Wykonane również z blachy cynkowej, izolowane trocinami, komory znajdujące się poniżej, we wnętrzu szafki, mogły być długo chłodzone przez powoli topniejący lód, odprowadzany prostym systemem odwadniającym.W związku z topnieniem lodu lodownia pokojowa wymagała stałego dokładania świeżego lodu, "bo inaczej przedmiar włożony zatęcha i psuje się" – jak to wskazywała ceniona w XIX w. autorka poradników domowych Lucyna Ćwierczakiewiczowa w kalendarzu na rok 1895. Chłodziarka, która jest obecnie częścią ekspozycji Żuławskiego Parku Historycznego pochodzi z firmy A. Rempel z siedzibą w Marienburg (Malbork). Sprzęty tego typu były popularne do końca lat '30 XX wieku, kiedy to zaczęły być wypierane przez lodówki elektryczne. Literatura: L. Ćwierczakiewiczowa, "Kalendarz na rok 1895: kolęda dla gospodyń przez autorkę 365 obiadów. Rok 20", Warszawa 1895 L. Ćwierczakiewiczowa, "Poradnik porządku i różnych nowości gospodarczych przez Autorkę 365 Obiadów i Jedynych praktycznych przepisów", Warszawa 1876 K. Nakwaska, "Dwór wiejski: dzieło poświęcone gospodyniom polskim, przydatne i osobom w mieście mieszkającym. t. 1, Lipsk 1857